W połowie sierpnia w rejonie Dworca Głównego skradziono hulajnogę elektryczną. W minioną środę policjanci udali się do jednego z hoteli na Zabłociu, gdzie zatrzymano osobę powiązaną ze sprawą. Drzwi otworzył 36-letni obywatel Gruzji, którego przewieziono do komisariatu i osadzono w areszcie. Właściciel wycenił wartość zabranej hulajnogi na 1 000 zł.
Jak przebiegało zatrzymanie?
Kryminalni z Komisariatu Policji II zebrali informacje wskazujące na miejsce pobytu podejrzanego i udali się do hotelu w rejonie Zabłocia. Na miejscu funkcjonariusze potwierdzili tożsamość mężczyzny i zatrzymali go. Po przewiezieniu do komisariatu wykonano z nim dalsze czynności procesowe. Jeszcze tego samego dnia mężczyzna trafił do policyjnego aresztu.
Jakie zarzuty i konsekwencje postawiono?
Przedstawiono mu zarzut kradzieży hulajnogi elektrycznej. Wartość przedmiotu zgłoszona przez właściciela wynosiła 1 000 zł. Za zarzut kradzieży grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo policjanci skierowali wniosek do Straży Granicznej o wydanie decyzji zobowiązującej zatrzymanego do powrotu do kraju pochodzenia.
Co powinien zrobić właściciel skradzionej hulajnogi?
Właściciel powinien zgłosić kradzież na policję i przekazać funkcjonariuszom dokumenty potwierdzające własność oraz informacje o szacunkowej wartości pojazdu. Przydatne są też dane opisujące moment i miejsce zdarzenia oraz ewentualne nagrania lub zdjęcia. Policja prowadzi czynności zmierzające do wyjaśnienia okoliczności i ustalenia ewentualnych świadków zdarzenia.
O dalszym losie zatrzymanego zadecyduje sąd.