Dodano: 29 czerwca 2020r. przez Agnieszka Konik-Korn

Zupa z liści rzodkiewki, czyli wakacyjne eksploracje kulinarne

Słyszeliście o sałatce z lebiody, surówce z pieczarek czy kwiatach bzu lub akacji w cieście naleśnikowym? Bardzo lubię takie eksperymenty kulinarne, a wakacje szczególnie temu sprzyjają. Dziś przyszła pora na.... zupę z liści rzodkiewki!
Zupa z liści rzodkiewki, czyli wakacyjne eksploracje kulinarne

Uwielbiam zupy-krem!

To nie tylko smakowite i pożywne dania, które można podać jako pierwszą część obiadu, ale także jako oryginalną przystawkę, kolację czy lunch. Jest to także "superprzemytnik warzywny" dla małych niejadków - w ten sposób przemycimy niejedno nielubiane, choć zdrowe, warzywo! (ja np. w ten sposób przemycam sobie samej buraczki i botwinkę, której - przyznaję się bez bicia - szczerze nie znoszę).

Dowiedziałam się niedawno, że wiele liści warzyw, które wyrzucamy, jest jadalnych, i że smakują całkiem dobrze i mają sporo prozdrowotnych właściwości. Szperałam, szperałam i znalazłam sposób na takie właśnie wykorzystanie liści rzodkiewki (miało tu być zamieszczone romantyczne zdjęcie pięknej rzodkiewki, ale w związku z tym, że liście trafiły do zupy, a rzodkiewkę zjedli moi domownicy, zanim poinformowałam ich, że będę robić z nią zdjęcia), pozostało mi zamieścić tu zdjęcie efektu końcowego.

Zupa z liści rzodkiewki, to oczywiście, nie wywar z samych liści, ale także inne warzywa.

Ja dodałam do swojej zupy:

2 marchewki

1 pietruszkę

kawałek selera

1 średniej wielkości ziemniak

1 małą cukinię

liście z 2 pęczków rzodkiewki

2 ząbki czosnku

pieprz, sól, czosnek niedźwiedzi suszony

ekologiczną kostkę rosołową (https://www.bronowickaspizarniasklep.pl/produkt/przyprawy/bulion-drobiowy-66g-biooaza-5907771442464)

łyżkę śmietany 12% Łemkowyna (https://www.bronowickaspizarniasklep.pl/produkt/nabial/%C5%9Bmietana12%-280-g-%C5%82emkowyna--dominik-42027)

Drobno pokrojone warzywa wrzuciłam do gotującej się wody, a na patelni udusiłam - podobnie jak liście szpinaku - liście rzodkiewki, do których dodałam jeszcze cukinię (można ją także zagotować razem z warzywami) i 2 ząbki czosnku - zapach jednak zupełnie się różnił od szpinakowego. Kiedy wszystko już było mięciutkie, dodałam zawartość patelni do gotujących się warzyw, dorzuciłam kostkę bulionu i gdy się rozpuścił - całość zmiksowałam blenderem.

Na koniec zaprawiłam całość łyżką śmietany, dodałam pieprz, sól i czosnek niedźwiedzi.

Do posypania -  zamiast grzanek/groszku ptysiowego - dodałam ziarna dyni i słonecznika uprażone na patelni z dodatkiem ziół oraz płatki serowe Dziugas - nasze ostatnie odkrycie, rodem z Litwy! (pyszny, długodojrzewający twardy ser, przypominający nieco parmezan, ale łagodniejszy w smaku, który rozpływał się w kremie). Znajdziecie go tu: https://www.bronowickaspizarniasklep.pl/produkt/nabial/ser-twardy-patki-100g-dziugas-4770299396806

I w ten sposób w niecałe 30 minut powstała pyszna zupa z liści rzodkiewki i w dodatku w moim ulubionym kolorze! 

Smacznego!