Dodano: 01 lipca 2020r. przez Agnieszka Konik-Korn

Zdrowe ciasteczka z tapioki

Skrobia z tapioki - dla osób na diecie bezglutenowej, to produkt dość dobrze znany. Jednak i wielbiciele glutenu coraz bardziej cenią jej walory smakowe i odżywcze (oraz fakt, że bezglutenowe mniej tuczy ;-))
Zdrowe ciasteczka z tapioki

Czasami trafiają do mojego domu takie rodzaje mąk, które na pierwszy rzut oka nie za bardzo wiadomo jak wykorzystać.

Mąka ryżowa, mąka z tapioki, czy mąka gryczana.

Świetnym rozwiązaniem na niewyrzucanie jedzenia jest mieszanie różnych rodzajów mąki - nie tylko wzbogacamy naszą dietę o różnorodne, naprawdę zdrowe (zdrowsze niż mąka pszenna) zboża, ale także poznajemy nowe smaki.

Dziś - miodowe ciasteczka z tapioki i mąki ryżowej.

Fajnie się kleją (mimo, że nie zawierają glutenu) i robi się je bardzo szybko.

Maniok - to roślina z rodziny wilczomleczowatych (tak, to ta sama rodzina, co gwiazda betlejemska! ;-)). Bulwy manioku - po uprzednim oporządzeniu (opłukaniu i ugotowaniu) są jadalne. Maniok i jego pochodna - tapioka - stanowi trzeci - po pszenicy i ryżu - rodzaj żywności o największej podaży kalorycznej. Jest to jednak produkt bardzo lekkostrawny.

W Polsce, najczęściej kupić możemy skrobię lub granulki z tapioki - która jest pochodną manioku. Tapioka nie zawiera glutenu, nadaje się jako zagęstnik do różnych potraw (troszkę podobnie jak mąka ziemniaczana), cieszy się stale rosnącą popularnością w diecie wegańskiej, ale także jest produktem specjalnego przeznaczenia żywieniowego dla osób z celiakią i na diecie bezglutenowej.

Kiedy byliśmy mali, moja Mama przygotowywała nam pyszną zapiekankę z tapioki - przypominającą nieco suflet lub biszkopt na ciepło (kiedyś może uda mi się zamieścić tutaj przepis na to danie).

Aktualnie można spotkać wiele deserów z dodatkiem przezroczystych granulek tapiokowych, a ja dziś postanowiłam przygotować wraz z dziećmi proste i zdrowe ciasteczka ze skrobi z tapioki.

Takie ciasteczka stanowią fajną przekąskę, którą można zjeść na podwieczorek lub wziąć ze sobą na wycieczkę. Są łatwe w przygotowaniu i nie zawierają cukru.

Jak zrobić takie ciasteczka?

Potrzebne nam będą:

200 g skrobi z tapioki

100 g mąki ryżowej (znajdziecie ją tu: https://www.bronowickaspizarniasklep.pl/produkt/maki/maka-ryzowa-1kg-bomba-mlyn-kaszarnia-0180627145054)

2 żółtka i 1 całe jajko

szczypta soli

60 g masła

40 g masła orzechowego (ja dodałam miazgę z nerkowców)

garść żurawiny (np. takiej: https://www.bronowickaspizarniasklep.pl/produkt/bakalie-i-ziarna/zurawina-suszona-z-sokiem-jablkowym250-g--pięc-przemian-5902837810522)

garść słonecznika prażonego (https://www.bronowickaspizarniasklep.pl/produkt/bakalie-i-ziarna/prażosmaki-słonecznik-łuskany-z-solą-kłodawską-bio-100g-5907670799140)

2 łyżki miodu

Wszystkie składniki łączymy ze sobą, aż połączą się w gładkie ciasto (na końcu dodałam bakalie).

Kulkę powstałego ciasta dzielimy na mniejsze części i kolejno wałkujemy na grubość ok. 8 mm i wykrawamy z nich ciasteczka - u nas tym razem okrągłe - wycięte kieliszkiem, ale można pobawić się w różne kształty i wzory. Ciasteczka układamy na blasze - uwaga - nie ma tu dodatku sody, ani proszku do pieczenia, więc raczej nie urosną i się nie skleją.

Do piekarnika nagrzanego do 180 st. wstawiamy ciastka i pieczemy ok. 20 minut, aż do zrumienienia.

Trzeba poczekać aż ciasteczka ostygną. Ich smak będzie nieco inny niż klasycznych pszennych ciasteczek maślanych. Ale równie smaczny!

Do naszych ciasteczek wykorzystałam ziarna słonecznika i żurawinę, ale można do nich dodać także wiórki kokosowe lub cynamon - wówczas nabiorą przyjemnego, korzennego aromatu.

Całość przygotowania, wraz z pieczeniem to ok. 30-40 minut.

Jeśli lubicie takie eksperymenty z różnymi mąkami, to serdecznie polecam!