Dodano: 09 marca 2021r. przez Agnieszka Konik-Korn

Warzywne gofry obiadowe

A także i śniadaniowo-kolacyjne. Jak już je zrobimy i wszystkiego nie zjemy, polecam zachować kilka na czarną godzinę w lodówce, a potem podgrzewać w piekarniku. Satysfakcja gwarantowana!
Warzywne gofry obiadowe

Gofry do niedawna kojarzyły mi się z wakacyjnymi deserami nad morzem. Góra owoców czy bita śmietana sływająca po rękach (któż nie zna tego uczucia! ;-))

Jednak kiedy człowiek musi ograniczyć konsumpcję mąki pszennej i nabiału, zaczyna myśleć i główkować: jak by tu urozmaicić posiłki i mieć co włożyć do śniadaniówki! (ileż można jeść banany!)

Zważywszy na moje wytrawne sympatie, poszperałam troszkę w blogosferze i z różnych przepisów zmontowałam taką oto warzywną potrawę.

Do moich gofrów użyłam:

pół niewielkiego kalafiora

4 średnie ziemniaki

1 marchewkę

1 ząbek czosnku

3 łyżki mąki ziemniaczanej

3 całe jajka

kawałek sera gruzińskiego typu chaczapuri (ale podobno świetnie pasuje tu parmezan)

sól i pieprz do smaku

olej do nasmarowania gofrownicy.

 

Wszyskie składniki zmiksowałam blenderem w pojemniku do tego przeznaczonym (można także utrzeć warzywa na jak najdrobniejszej tarce, przydać się może malakser, thermomix i inne tego typu ułatwiacze życia kuchennego). Dodałam do nich jajka i przyprawy, na koniec wymieszałam całość z mąką ziemniaczaną.

Tak powstałą masę wylewałam łyżką, nie wyrównując jej idealnie, na nasmarowaną olejem gofrownicę (uwaga: smarujemy ją olejem każdorazowo przed nałożeniem masy).

Kiedy gofry były już nieco przyrumienione, obracałam je na drugą stronę (czasami górna i dolna część gofrownicy nagrzewają się w nierównym stopniu).

 

Takie gofry trzeba piec nieco dłużej niż klasyczne. Jednak nie oczekujmy, że będą na zewnątrz bardzo twarde i chrupiące. Raczej będą nieco twardsze i bardziej zwarte niż klasyczne placki ziemniaczane.

Jednak, jeśli chcemy uzyskać efekt chrupkości, warto podgrzać je ponownie w piekarniku przed konsumpcją (tym samym też, łatwiej nam będzie zabrać takie gofry w drogę).

Do gofrów tych pasuje sos jogurtowy lub sam jogurt naturalny (klasyczny lub wege), a także sos tzatziki (jogurt z surowym utartym ogórkiem, pieprzem i ząbkiem czosnku). A do tego jakaś orzeźwiająca sałatka.

Jak dla mnie pyszne, łatwe i szybkie w przygotowaniu. Zdecydowanie urozmaici dietę!

Zachęcam do wypróbowania!