Dodano: 26 lutego 2021r. przez Agnieszka Konik-Korn

Pom Pom Blanc, czyli grzyby, których nie ośmieliłabym się zebrać, gdyby nie Urbanika Farms ;-)

Z firmą Urbanika Farms współpracujemy niemalże od początku naszej działalności - wszak obie nasze firmy powstały mniej więcej w tym samym czasie. Uwielbiamy ich zdrowe i pełne witamin mikroliście, hodowane w podziemiach Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie (czy wiecie, że nasycane są czystym tlenem, nie mają do nich dostępu spaliny i zanieczyszczone powietrze?). Teraz pojawiły się kolejne ich nowości - 3 rodzaje grzybów: soplówka jeżowata, grzyby shitake i eryngii.
Pom Pom Blanc, czyli grzyby, których nie ośmieliłabym się zebrać, gdyby nie Urbanika Farms ;-)

Nasza firma swój początek "zawdzięcza" moim alergiom pokarmowym, które zwalczyłam, zmieniając sposób odżywiania. Nie polegało to tylko na odstawieniu uczulających mnie produktów, ale przed wszystkim na zmianie jakościowej jedzenia, jakie kupowaliśmy do domu. Zaczęliśmy zwracać uwagę na składy produktów, czytaliśmy etykiety i okazało się, że już ta drobna zmiana produktów na takie, które nie zawierają m. in. konserwantów, glutaminianiu monosodowego czy sztucznych barwników, spowodowała u nas znaczną poprawę zdrowia.

Tym, co najbardziej nie sprzyja dbaniu o własny organizm jest stres i pośpiech - obecne, niestety, powszechnie w naszym społeczeństwie. Po kilku latach normalnej diety, wróciły moje problemy alergiczne. Dlatego postanowiłam wrócić na przetarte już szlaki bezglutenowe, bezmleczne, a także (z nieco większym trudem) - ograniczyłam do minimum cukier, cytrusy i kakao. Siłą rzeczy, bez takich składników codziennej diety, trzeba się trochę nakombinować, aby nie tylko zaspokoić głód, ale by również dostarczyć organizmowi niezbędnych składników. Całe szczęście, uwielbiam kuchenne eksperymenty i dlatego nie jest to dla mnie bolączką, ale wyzwaniem i... niezłą frajdą!

Dlatego dziś, korzystając z grzybowych nowości w naszym sklepie - postanowiłam podzielić się z Wami moim nowym odkryciem - grzybami Pom Pom Blanc (soplówką jeżowatą), które wyglądem przypominają coś pomiędzy gąbką a rafą koralową. Ponieważ uwielbiam zbierać grzyby, ale nie lubię ich oczyszczać i przygotowywać (ani - poza małymi wyjątkami, takimi jak kurki czy rydze - jeść), pierwszym walorem grzybów z Urbanika Farms jest to, że są czyste i schludnie zapakowane. O, tak, jak na zdjęciu:

 

Ponieważ przygotowywałam już kiedyś podobne grzyby (od kilku lat niebędące w Polsce pod ochroną siedzunie sosnowe - pycha! ), więc byłam ciekawa tego smaku. Jednak nie bardzo mogłam znaleźć jakiekolwiek przepisy na danie z tych grzybów, raczej informacje o prozdrowotnych właściwościach soplówki (mi. in. leczy układ trawienny, stymuluje regenerację układu nerwowego, a przede wszystkim świetnie działa na chorobę Alzheimera - stąd najczęściej spotykana jest w postaci sproszkowanej, w kapsułkach). Soplówka nazywana jest też grzybem szczęścia, gdyż poprawia nastrój (nie mylmy jej z działaniem halucynogennym ;-)), jest naturalnym antydepresantem.

Jeśli chodzi o smak pom pom blanc, to ma ona lekką orzechową nutkę, jest delikatnie słodka. A przede wszystkim jest banalnie prosta i wręcz błyskawiczna w przygotowaniu. Wystarczy ją pokroić na drobne kawałki i usmażyć. Najlepiej z dodatkiem czosnku!

 

Na pewno sprawdzi się świetnie w kuchni wegańskiej, jako danie główne (w postaci np. niewielkich kotlecików), może być dodatkiem do sałatek, zapiekanek z kaszy lub ryżu. A nawet jako wsad do tortilli! Ja usmażyłam moją eksperymentalną soplówkę na patelni, na oliwie. Dodałam do niej tylko ząbek czosnku i sól.

Część tego dania zjedliśmy od razu z dodatkiem aromatycznych mikroliści kolendry (myślę, że groszek byłby mniej dominujący w tym zestawie).

Drugą część soplówki odsmażyłam kolejnego dnia i powiem Wam, że wyszła niesamowicie chrupiąca i smaczna, chyba nawet jeszcz lepsza niż pierwszego dnia.

Grzyby Pom Pom Blanc, Shitake i Eryngii możecie kupić w Bronowickiej Spiżarni po uprzednim zamówieniu. Dostawy możliwe są we wtorki lub w czwartki. 

Bardzo polecam!

 

#urbanikafarms #mikroliście #mikrozioła #grzyby #mushrooms #vegan #vegedieta #vegefood #veggies #yummy