Dodano: 22 czerwca 2020r. przez Agnieszka Konik-Korn

Focaccia po zbójnicku, czyli odmrażanie ze smakiem

Czy po ulubione pieczywo musisz jeździć na drugi koniec miasta? A może akurat masz ochotę na focaccię w dniu, kiedy w naszej piekarni wypiekamy chałkę? Nie przejmuj się! Zamroź ulubione pieczywo w dniu wypieku, a zjesz je wtedy, kiedy będziesz mieć na to ochotę!
Focaccia po zbójnicku, czyli odmrażanie ze smakiem

Oprócz tego, że nieustannie dyskutujemy na tematy związane z nowymi wypiekami, to również testujemy, jak zachowują się poszczególne chlebki po rozmrożeniu.

Nasze pieczywo można mrozić w różnych formach i w różnych formułach je rozmrażać. Nie tracą one przez to swoich wartości, a możemy je w domrym stanie przechować na czarną godzinę (lub przyjście niespodziewanych gości.)

Dziś na tapetę bierzemy focaccię, która jest jednym z Waszych ulubionych rodzajów pieczywa.

Ten chlebek włoski na zakwasie, przygotowywany jest z elastycznego ciasta, z dodatkiem oliwy z oliwek i ziół.  Focaccia świetnie smakuje sama, znakomicie sprawdza się jako przystawka lub dodatek do sałatki. Fantastycznie wychodzą z niej także rustykalne kanapki z dobrej jakości dodatkami (np. z bazylią, mozarellą i świeżym pomidorem lub z rukolą, szynką parmeńską i długodojrzewającym twardym serem typu parmezan). A czasami wystarczy zamoczyć ją w oleju z prażonych pestek dyni Pestka (znajdziecie go tu: https://www.bronowickaspizarniasklep.pl/produkt/oleje-i-oliwy/olej-z-pestek-dyni250-ml--pestka-oleje-42480) i już jesteśmy szczęśliwi! :-)

Czasami jednak mamy ochotę podjąć takim pieczywem gości, a oni przychodzą akurat w dniu, kiedy w piekarni focacci nie ma. Co zrobić? Proponujemy zamrozić odpowiednie kawałki focacci i mieć je w zamrażarce odłożone na czarną godzinę.

Jak rozmrozić takie pieczywo, aby nie straciło walorów smakowych? Sposobów jest kilka, a ja napiszę dziś o dwóch.

SPOSÓB DLA NIECIERPLIWYCH

Wyciągamy zamrożone kawałki focacci z pieca i wrzucamy je do piekarnika nagrzanego do ok. 180 st.

Po 5-7 minutach focaccia jest gotowa do spożycia. UWAGA! Ten sposób jest szybki, ale ma pewien mankament - tak podgrzana focaccia jest pyszna i chrupiąca, ale szybko twardnieje. Trzeba ją więc podawać i zjadać od razu. Inaczej będzie przypominała skorupkę. Można podgrzewać ją także w nieco niższej temperaturze - ok. 100 st. - wówczas nie spiecze się tak szybko.

Pod koniec podgrzewania, kiedy widzimy, że nabiera już powoli wilgotności, możemy na górę położyć wybrane dodatki (my zrobiliśmy "zbójnicki" eksperyment i wyszła nam pyszna włosko-góralska zapiekanka, znakomicie pasująca do sałatki, wina, piwa czy innych zimnych napojów). Niektórzy na bazie focacci robią także szybką domową pizzę - nakładając na nią sos pomidorowy, ser i wybrane dodatki.

Drugi sposób - wymaga więcj cierpliwości, ale efekt jest bardziej długotrwały.

Zamrożone kawałki focacci wyciągamy z zamrażarki, nalepiej wieczorem, przed planowanym dniem podania jej na stół.

Rano otrzymamy pieczywo, które, oprócz tego, że nie jest gorące, niczym nie odbiega od świeżo wypieczonego chlebka.

Możemy je podawać wg wyżej wspomnianych sposobów lub zrobić z nich kwadratowe lub prostokątne kanapki z dużą ilością zieleniny i ulubionych dodatków. Świetnie sprawdzą się w pracy jako pyszne drugie śniadanie, czy na wycieczce - jako pożywna przekąska. 

Podobne eksperymenty z mrożeniem i odmrażaniem możecie robić z bagietką, która będzie stanowiła świetną bazę pod zapiekanki czy - po rozmrożeniu w naturalny sposób (bez podgrzewania) - jako świeże pieczywo śniadaniowe, bazę do mini kanapek na imprezy etc.

Mrożenie pieczywa jest także dobrym wyjściem z sytuacji, kiedy mamy go w domu za dużo, a nie chcemy go zmarnować .