25 sierpnia z lokalu gastronomicznego w rejonie Prokocimia zabrano ptaka, który miał pozostać w restauracji. Wartość zwierzęcia oszacowano na 1 000 zł. Policjanci z Komisariatu Policji VI ustalili osobę podejrzaną i w pierwszej połowie września doprowadzili do zatrzymania.
Jak przebiegała kradzież?
Do zdarzenia doszło 25 sierpnia. Jeden z klientów wziął papugę ze stolika, wyniósł ją do samochodu, po czym wrócił do lokalu i złożył zamówienie. Po posiłku mężczyzna opuścił restaurację i oddalił się z miejsca z ptakiem.
Jak doszło do zatrzymania podejrzanego?
10 września kryminalni udali się pod ustalony adres w powiecie krakowskim. Drzwi otworzył 45-latek, który został zatrzymany i przewieziony do jednostki policji. Podczas rozmowy nie potrafił racjonalnie wytłumaczyć swojego postępowania, a następnie przyznał, że wypuścił papugę i nie wie, gdzie się obecnie znajduje.
Jakie zarzuty postawiono?
Mężczyźnie przedstawiono zarzut kradzieży. Groźba kary za taki czyn obejmuje karę pozbawienia wolności sięgającą do 5 lat. Sprawa zostanie rozstrzygnięta przez sąd.
Co mogą zrobić mieszkańcy?
Osoby, które zauważą papugę odpowiadającą opisowi — czyli rudosterka turkusowa — mogą zgłaszać takie obserwacje do Komisariatu Policji VI w Krakowie. Informacja o możliwym miejscu pobytu ptaka może pomóc w jego odnalezieniu.
Mężczyźnie postawiono zarzut kradzieży.